– Bo nawet jeśli Danny jest masowym mordercą, z czasem zostanie w cudowny sposób

papieru, na którym wcześniej zapisała nazwisko Findleya.
drzwi do pokoju. Marla zajrzała do srodka i natychmiast
¿eby zadzwonił do niej po powrocie, rozłaczyła sie i wykreciła
Jamesem i zaszczebiotała swiszczacym, scenicznym szeptem: -
Słyszałem plotki, że wracasz tutaj.
- Właśnie po tym wszystkim, kiedy Jasmine uświadomiła sobie, co zrobiła, umarła.
- Ale powinnam była...
- Czekaja na pania tutaj - powiedziała Carmen, ujmujac
Za darmo nie będę się wywnętrzał. Mam dostać co najmniej tyle, ile dawałaś Swaggertowi.
i wtedy dotknęła jego nabrzmiałego członka.
kilka pokoi dalej spi Marla. Chryste, ta kobieta naprawde
swiata, od ciemnosci za oknami.
tworzace kilka przytulnych zakatków, filodendron w wielkiej
Jesli to rzeczywiscie Marla.


„Polscy powstańcy, przebywający w zakładzie

Swaggert wyglądał teraz jak szkielet; jego pucołowata twarz wychudła, skóra zrobiła się ziemista, a w dodatku
nie ma, tak jak ty!
zewnatrz było chłodno i rzesko. W porannym powietrzu czuło

Rozdział 13

nie na prie-dieu7, tylko wprost na podłodze. Gorąco modliła się o uleczenie chorego, którego
twoją osobą.
Przybytku, a pustelnia ma teraz nowego przełożonego.

chwili, gdy powiedziano mu, że jest ojcem, i wciąż nie mógł uzyskać żadnych informacji. W erze elektronicznej,

Danny’ego O’Grady?
– Jasne – odparł obojętnie detektyw. – Walkerowie i Bensenowie prawdopodobnie
– No, co to, to nie – zaoponował ostro Mitrofaniusz. – Najpierw kolacja. I proszę posłać